Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
165 postów 1776 komentarzy

pawelpelc

Paweł Pelc - www.pawelpelc.pl

W którą stronę zmierza system emerytalny w Polsce?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Po ostatnim orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego dotyczącym „waloryzacji” emerytur w 2012 r. pytanie to jest szczególnie zasadne.

W sprawie K 9/12 Trybunał Konstytucyjny w dniu 19 grudnia 2012 r. nie doszukał się naruszenia norm konstytucyjnych w zastąpieniu waloryzacji świadczeń emerytalno-rentowych, mającej zapewnić zachowanie ich realnej wartości „waloryzacją” kwotową, która podwyższa świadczenia o tę samą kwotę, co w praktyce prowadzi do zmiany ich realnej wartości i „spłaszcza” system, gdyż osoby o niższych świadczeniach korzystają ze zwiększenia wartości realnej ich świadczeń, a osoby o wyższych świadczeniach tracą na spadku ich realnej wartości, mimo nominalnego zwiększenia wysokości świadczenia.

Zgodnie z komunikatem prasowym „Trybunał przypomniał swoje wcześniejsze orzecznictwo, z którego wynika, że waloryzowanie świadczeń emerytalno-rentowych stanowi jeden z elementów konstytucyjnego prawa do zabezpieczenia społecznego, wyrażonego w art. 67 ust. 1 konstytucji, co oznacza konieczność istnienia mechanizmu utrzymywania świadczeń emerytalno-rentowych na odpowiednim poziomie ich wartości realnej. Określenie zakresu i formy zabezpieczenia społecznego, konstytucja powierza ustawodawcy (art. 67 ust. 1 zdanie 2 konstytucji) i dlatego też ma on znaczną swobodę w kształtowaniu mechanizmu waloryzacji. Do ustawodawcy należy zatem wybór rozwiązań, które uważa za optymalne z punktu widzenia potrzeb obywateli oraz wymogów ekonomicznego rozwoju kraju. W dziedzinie kształtowania praw socjalnych, konstytucja pozostawia ustawodawcy szeroki margines działania, a sposób wykorzystania tego marginesu nie może pozostawać bez związku z aktualnymi możliwościami finansowymi państwa. Swoboda ustawodawcy nie jest jednak nieograniczona. Określając zakres prawa do zabezpieczenia społecznego ustawa nie może naruszyć istoty danego prawa, która określa jego tożsamość.”
Trybunał uznał także, że „polski system ubezpieczeń społecznych nie definiuje w sposób absolutny zasady wzajemności składki i prawa do świadczenia. Przyczyna tego leży w tym, że składka nie jest dostosowana do wielkości indywidualnego ryzyka, ale jest ustalana na przeciętnym poziomie, zapewniającym względną równowagę w ujęciu całościowym, obejmującym wszystkich ubezpieczonych. Przy ustalaniu prawa do świadczeń lub ich wysokości w zakresie określonym w ustawie są uwzględniane również okresy nieskładkowe, niezwiązane z wykonywaniem działalności zawodowej i obowiązkiem opłacania składki, a ponadto przewidziana jest górna granica świadczenia, jakie można otrzymać. Nie zawsze więc - z konstytucyjnego punktu widzenia - jako nieprawidłowość należy traktować brak prostej zależności między prawem do świadczeń i ich wysokością a okresem opłacania i rozmiarem składki.” (podkreślenia za komunikatem prasowym). Ponadto „Trybunał stwierdził, że od chronionego konstytucyjnie prawa do waloryzacji jako elementu prawa do zabezpieczenia społecznego należy odróżnić metodę podwyższania nominalnej wartości świadczenia.” „Trybunał stwierdził, że spadek wartości realnej świadczeń niektórych weteranów walk o niepodległość w następstwie waloryzacji kwotowej jest usprawiedliwiony zasadami sprawiedliwości społecznej nakazującej równomiernie rozkładać ciężary oraz dbałością o stan finansów publicznych.”
Wszystko to w praktyce dalej daleko idącą swobodę w przemodelowywaniu systemu emerytalnego w przyszłości, a znaczenie wyroku Trybunału znacząco wykracza poza incydentalną kwestię „waloryzacji” świadczeń emerytalnych i rentowych we właśnie kończącym się roku 2012. Przyjęty przez Trybunał sposób rozumowania może bowiem przesądzić sposób kształtowania systemu emerytalnego w przyszłości. Ustawodawca będzie mógł bowiem kierować się wyrażonym przez Trybunał poglądem, że „Do ustawodawcy należy zatem wybór rozwiązań, które uważa za optymalne z punktu widzenia potrzeb obywateli oraz wymogów ekonomicznego rozwoju kraju.” W efekcie, w pogarszającej się sytuacji demograficznej i gospodarczej pierwszeństwo przed potrzebami emerytów i rencistów i ochroną nabytych przez nich praw mogą mieć wymogi ekonomicznego rozwoju kraju, zwłaszcza, że równocześnie Trybunał uznał, że „konstytucja pozostawia ustawodawcy szeroki margines działania, a sposób wykorzystania tego marginesu nie może pozostawać bez związku z aktualnymi możliwościami finansowymi państwa.” Skoro zatem możliwości te będą ulegać ograniczeniu, ustawodawca będzie mógł odpowiednio modyfikować prawa socjalne wynikające z uprawnień emerytalnych i rentowych, zwłaszcza, że Trybunał wyraźnie wskazuje także na konieczność dbałości o stan finansów publicznych.
Obecnie funkcjonujący w Polsce system emerytalny ma charakter ubezpieczeniowy, który chroni emerytów i ubezpieczonych w oparciu o zasadę praw nabytych. Omawiane orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego prowadzi do osłabienia tej ochrony. Usprawiedliwienie przez Trybunał rozwiązań przyjętych w 2012 r. „zasadami sprawiedliwości społecznej nakazującej równomiernie rozkładać ciężary” może być wykorzystane przez zwolenników systemu zaopatrzeniowego, do ewolucji systemu emerytalnego w tym kierunku, by tak przemodelować system emerytalny, by wszyscy uprawnieni otrzymywali jednakowe świadczenia uzależnione od bieżących możliwości finansowych państwa i aktualnej sytuacji finansów publicznych oraz potrzeb rozwoju kraju. Taka zmiana szłaby zatem nawet dalej, niż wymuszane przez kryzys w strefie euro ograniczenia waloryzacji emerytur, jak ostatnio w Hiszpanii, czy obniżki wartości nominalnej świadczeń, jak w Grecji.
Wygląda na to, że Trybunał Konstytucyjny już pogodził się z tym, że w Polsce nie ma i nie będzie skutecznej polityki prorodzinnej, kryzys demograficzny, związany z niską dzietnością i potęgowany przez emigrację w szczególności do bogatszych krajów UE, będzie się nasilał i w związku z tym, zaczął przygotowywać grunt pod stopniowe zdemontowanie dotychczasowych uprawnień, które jak do tej pory wynikało z wcześniejszych orzeczeń TK, chroniły regulacje i zasady wynikające z Konstytucji RP.
Paweł Pelc
22 grudnia 2012 r.
Radca Prawny, Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Pelca
Wiceprezes Agencji Ratingu Społecznego sp. z o.o.
www.pawelpelc.pl

za: http://www.stefczyk.info/blogi/okiem-prawnika/w-ktora-strone-zmierza-system-emerytalny-w-polsce,6234148313

KOMENTARZE

  • Przecież większość (prawie wszyscy) tych misiów co mają wysokie emerytury nabyła je dzięki wiernej śłużbie komunie.
    Więc o co chodzi? Ja bym im zastosował mocno degresywny przelicznik już dawno. Mam w dupie starych czerwonych zgredów, co teraz na starość walą viagrę i potrzebują na kasę na dziwki (bo to o to chodzi dokładnie). Bo mają już niezłe mieszkania, i mnóstwo innych gadżetów, tylko jeszcze chcieliby se pożyć jak paniska, i pobalować i z życia skorzystać. Bo im się pewnie to należy. Należy???
    Ciekawe ile kasy dostają ci co strzelali na Wujku? Pewnie dużo, bo to są emerytury specjalne. Ci co po pijaku rechotali jak to walili "w łeb , i na komorę".
  • Emerytury ?
    "... że „polski system ubezpieczeń społecznych nie definiuje w sposób absolutny zasady wzajemności składki i prawa do świadczenia. ..." Czyli człowiek w wieku 20-50 lat, nie POwinien już wierzyć w świętego mikołaja (w Świętego to tak), ani w jakąś emeryturę ! składki dawno już POszły na budowę i utrzymanie pałaców ZUS, pensje dla zarządzających (oczywiście "z nadania"), ... . I nawet nie chodzi tu o kilku dość wiekowych pachołków systemu, ten system ma matematycznie udokumentowaną destrukcję (to tak jak z bombą atomową - nie zrobioną jeszcze takiej żeby nie wybuchła !)
    wniosek: tyla mojego, co se zakopia (mawiał mój znajomy ze śląska)
  • @bodziopl 11:08:23
    Święte słowa, tyle mojego co sobie zakopię...Pozdrawiam.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY