Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
165 postów 1776 komentarzy

pawelpelc

Paweł Pelc - www.pawelpelc.pl

Demografia raz jeszcze

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wszystkim dyskutującym o kryzysie demograficznym w Polsce polecam dzisiejszy dodatek do Financial Times’a – New Demographics.

Autorzy tekstów w dodatku po raz kolejny pokazują zależności między przyrostem naturalnym i procesem starzenia się społeczeństw, a tempem wzrostu gospodarczego czy sytuacją finansów publicznych. Dobrym przykładem negatywnego wpływu tych tendencji demograficznych jest Japonia, której obecne kłopoty w dużym stopniu związane są właśnie z niskim poziomem dzietności i zaawansowanym procesem starzenia się społeczeństwa…  Według danych przytaczanych przez autorów FT około 59 krajów ma tak niską dzietność, że nie zapewnia ona prostej zastępowalności pokoleń.

Warto zastanowić się jakie konsekwencje starzenia się społeczeństwa będą w Polsce. Jesteśmy krajem znacznie biedniejszym, niż Japonia czy starzejące się kraje Europy Zachodniej. A to oznacza, że finanse publiczne bardziej narażone są na problemy związane z ograniczeniem liczby pracujących i zwiększeniem się liczby pobierających świadczenia. W efekcie prywatyzacji prowadzonej początkowo z przyczyn ideologicznych, potem by zapchać „dziurę budżetową” trudno będzie pozyskać znaczące środki z wyprzedaży majątku, zresztą jak bolesny jest to proces najlepiej widać na przykładzie Grecji i żądań „trojki” w tym zakresie…
Stopy zastąpienia w nowym systemie emerytalnym i tak są stosunkowo niskie, więc dalsze ich obniżanie też jest szczególnie trudne do zaakceptowania społecznego. Niska dzietność sprawia, że także trudno będzie liczyć na skuteczne włączenie się rodzin w opiekę nad osobami starszymi, zwłaszcza w sytuacji chronicznego bezrobocia wypychającego najaktywniejsze jednostki za granicę, a Polacy chwaleni są przez przyjmujące ich kraje za łatwą asymilację, odmiennie niż większość imigrantów. Jakie konsekwencje niesie za sobą imigracja widzieliśmy na ulicach Paryża, czy Rzymu, warto też pamiętać o Kosowie – kolebce serbskiej państwowości, w którym Serbowie stali się mniejszością… a które dziś już nie wchodzi w skład Serbii…
Jak długo możemy oczekiwać inwestycji w kraju, którego siła robocza będzie malała, a wraz z nią wzrost gospodarczy? Bez rozwiązania problemów demograficznych nie da się rozwiązać ani kwestii zadłużenia finansów publicznych, czy potencjału sił zbrojnych, ani kwestii bezrobocia ani systemu zabezpieczenia społecznego czy opieki zdrowotnej czy finansowania działalności Kościoła i utrzymania należących do niego obiektów sakralnych….
A co robimy w tym kierunku?
No właśnie jakoś nie widać, by był realizowany jakiś skuteczny pomysł na rozwiązanie problemów demograficznych… A problemu nie da się odwlekać w czasie, czego dowodzi najlepiej przykład Japonii…
Paweł Pelc
18.10.2011 r.

KOMENTARZE

  • pytanie o fundamentalne przyczyny
    Żeby rozwiązać jakikolwiek problem konieczne jest zdiagnozowanie jego przyczyn, ciekaw jestem jak Pan diagnozuje fundamentalne przyczyny kryzysu demograficznego?
  • @jakze
    najkrócej - np brak realnej polityki prorodzinnej (np system podatkowy praktycznie nie uwzględniający kosztów posiadania i wychowania dzieci), forsowanie zmian w świadomości społecznej mających na celu osłabienie rodziny i pozycji Kościoła, osłabienie roli małżeństwa, wysokie bezrobocie i emigracja, propaganda proaborcyjna i promująca odmienne "orientacje seksualne", ale to okiem prawnika, nie demografa...
  • @Paweł Pelc
    Zgadzam się z Panem. Wszystko co pan wymienił jest niestety okrutną prawdą. Brak sensownej polityki prorodzinnej widoczny jest od lat.
    Już nikt nie panuje nad tym bałaganem w kraju.Nowe-stare władze
    zapatrzone w te chlerne słupki uważają że problemu nie ma.
    W końcu oni zejdą ze sceny politycznej i następna nacja polityczna będzie się z tym problemem zmagać. I oby nie za póżno.Pozdrawiam
  • @autor
    Przyczyna tego stanu rzeczy to istnienie ubezpieczeń emerytalnych.
    Wystarczy wyobrazić sobie zmianę sposobu myślenia, kiedy każdy uswiadomi sobie, że na żadną emeryturę nie ma co liczyć.
    Rozsądni ludzie zdają sobie i tak sprawę, że żadnych emerytur za kilkanaście lat nikt w tym kraju nie zobaczy.
    Ale wielu jest takich co ma złudzenia.
  • Czy opłaca się mieć więcej dzieci?
    Z poziomu rodziny - jak widać - nie.

    A z poziomu państwa?
    Ile PKB wytwarza przeciętny Kowalski w swoim życiu?
    Policzmy:

    45 lat pracy po 19000 USD PKB (2010 http://sarthran8.salon24.pl/285309,zielona-wsypa-czyli-rosja-wyprzedza-polske-w-pkb-per-capita), indeksowane średnim wzrostem rocznym
    o 3% (mało ambitnie, nie?)

    No więc Kowalski wytworzy wtedy 1 833 528 USD.

    A gdyby okres zawodowy wydłużyć o 5 lat, to mamy 2 143 140 USD.

    A gdyby tak jeszcze kraj rozwijał się szybciej - np 5% rocznie?
    Wychodzi wtedy 3 977 612 USD.

    Gdyby wyobrazić sobie taką czysto hipotetyczną sytuację, że rodzicom przez 20 lat co miesiąc ktoś wypłaca 1000 zł na utrzymanie tego dziecka (zasiłek, ulga podatkowa cokolwiek), to koszt tego wydatku wyniósłby 80.000 USD.
    Czyli taka inwestycja to maksymalnie 4,4%. ROI po kilku latach.

    Nieźle !!!

    No ale naszemu państwu i tak się nie opłaca.
  • @kanton
    tak naprawdę zostało tylko killka lat, bo potem pokolenie "wyżu stanu wojennego" wyjdzie już z okresu prokreacyjnego i podążymi śladami Japonii...
  • @Vader
    Myślę, że nikt nie wykazał korelacji między istnieniem systemu ubezpieczeń emerytalnych a poziomem dzietności. Warto pamiętać, że mimo istnienia systemu ubezpieczeń społecznych przez wiele lat przyrost naturalny był w Polsce dużo wyższy niż obecnie...
  • @mclub
    Minister Mech od jakiegoś czasu proponuje by wprowadzić "ulgę" (także dla tych rodzin, które nie podlegają PIT) podatkową w wysokości 500 PLN miesięcznie i też naszemu państwu się to nie opłaca - nikt nie jest zainteresowany tą propozycją i przedstawionym przez niego sposobem jej sfinansowania...
  • @Paweł Pelc
    warto byłoby prześledzić argumentację przeciwko tym pomysłom. Zapewne chodzi o bieżące finanse. Co nie przeszkadza naszemu państwu emitować długoterminowych obligacji na inne strategiczne cele.

    Generalnie uważam, że potrzebne jest przewartościowanie celów na poziomie super strategicznym.
    Co jest potrzebne do rozwoju każdego kraju? Zasoby naturalne, technologie, sojusznicy, korzystne położenie geograficzne i klimat.

    To truizm, co piszę, ale wszystko to jednak na nic się zda bez DUŻEJ LICZBY ZDOLNYCH I WYKSZTAŁCONYCH LUDZI. To powinna być racja stanu. Wszystko inne nie jest ważne, bo mając tych ludzi można rozwijać się mając mocno nawet niekompletne zasoby.

    Turcy o tym wiedzą i za chwilę machną ręką na unijne gruszki na wierzbie.
  • @Paweł Pelc
    Zaczęła się druga fala emigracji do pogrążonej w kryzysie Europy zachodniej :) Jak Pan chce zatrzymać ludzi w Polsce przy pomocy 500zł ?
  • @Paweł Pelc
    "Minister Mech od jakiegoś czasu proponuje by wprowadzić "ulgę" (także dla tych rodzin, które nie podlegają PIT) podatkową w wysokości 500 PLN miesięcznie i też naszemu państwu się to nie opłaca - nikt nie jest zainteresowany tą propozycją i przedstawionym przez niego sposobem jej sfinansowania..."

    Jak to nikt, PO nie będzie przecież wspierać mnożenia się "bydła", im chodzi o coś wprost przeciwnie. Interesujące jednak jest stanowisko PiS w tej sprawie, jak ono wygląda obecnie po wyborach? Ile to będzie kosztować budżet i ile wróci do niego po obiegu gospodarczym tych pieniędzy?

    500zł miesięcznie na DZIECKO.

    Proszę pokazać pomysł... Ruchowi Oburzonych, ciekawe co na to powiedzą.
  • @Marek Kajdas
    "Proszę pokazać pomysł... Ruchowi Oburzonych, ciekawe co na to powiedzą."
    A czego się Pan spodziewa po lewakach? Pewnie usłyszymy, że za chwilę urodzi się 7 miliardowy człowiek i grozi nam przeludnienie...
  • @jakze
    może gdyby mieli pracę w Polsce po prostu by nie emigrowali?
  • @Paweł Pelc
    "może gdyby mieli pracę w Polsce po prostu by nie emigrowali?"

    Napewno, oczywiście przy założeniu, że pracę rozumie się jako działanie, które przynosi korzyść materialną umożliwiającą normalne życie, a nie zajęcie umożliwiające przeżycie. Wątpie by RP mogła im to umożliwić skoro niepotrafiła tego zrobić przez ponad dwadzieścia lat.
  • @all
    temat aktualny szczególnie po tylu obietnicach przedwyborczych. Wygląda na to że jednak coś może ruszyć:

    Prezydent Bronisław Komorowski podejmie w najbliższym czasie inicjatywę, która „służyć będzie stworzeniu całościowej strategii polityki rodzinnej” – poinformowała prof. Irena Wóycicka, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP podczas konferencji „Polska dla rodziny”, która odbyła się 26 września w Warszawie.
    Prezydent Bronisław Komorowski nie mógł przybyć osobiście na konferencję, przysłał natomiast list, który odczytała Irena Wóycicka, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP. „Ja sam, jako ojciec pięciorga dzieci, wiem ile troski i osobistego zaangażowania trzeba, aby wyrosły na ludzi wartościowych, prawych, użytecznych dla społeczeństwa. Starałem się jak najaktywniej uczestniczyć w wychowaniu dzieci i wiem, jak trudno pogodzić rodzicielstwo z pracą” – napisał prezydent Komorowski.

    „Wszyscy życzylibyśmy sobie, aby w naszej Ojczyźnie rodziło się więcej dzieci i aby dzieci te dorastały w dobrych, sprzyjających ich rozwojowi warunkach. Aby tak było potrzebne jest większe zaangażowanie państwa i jego różnych instytucji w politykę wspierającą rodziny. Jak uczy historia, najcenniejszym atutem każdego państwa okazuje się ostatecznie to, co określamy mianem kapitału ludzkiego” – stwierdził Bronisław Komorowski.

    http://duchowy.pl/2011/09/27/prezydent-komorowski-za-opracowaniem-strategii-polityki-rodzinnej-w-polsce/
  • @pomidorowa
    NWO po orwellowsku ma odwrotne znaczenie haseł swojej polityki, dwójmyślenie. Kiedy mówią że będzie polityka prorodzinna, to pora zacząć się poważnie BAĆ. Odbiorą nam dzieci i dadzą do adopcji gejom, pedałom. Będzie polityka prorodzinna? Będzie. Ichnia.

    A owo 500zł to marzeniem przynajmniej połowy rodziców niedorosłych dzieci. Zaś u zamożnych dołożenie kasy NICZEGO nie wywoła, wolą mieć nowy samochód, kota, świnkę, czy psa wartego fortunę którego zabierają do fryzjera itd

    Ruch Oburzonych przecież lansuje się także jako prorodzinny ;) i są tacy co w to wierzą.
  • @Marek Kajdas
    "Ruch Oburzonych przecież lansuje się także jako prorodzinny ;) i są tacy co w to wierzą."
    Lewacy prorodzinni? Ciekawe...
  • @pomidorowa
    nie uwierzę dopóki nie zobaczę konkretów...
  • @jakze
    to też kwestia gdzie są podejmowane decyzje dotyczące gospodarki - przypomnę casus Fiata, który podjął decyzję by najbardziej perspektywiczną produkcję umieścić we Włoszech a nie w Polsce, mimo, że polska fabryka była i nowocześniejsza i miała wyższą wydajność pracy i wyższą jakość produkcji (z tego co donosiły media, nie sprawdzałem osobiście)...
  • @Paweł Pelc
    ja także.
    Ale jak widać ten już wybrany i zapowiada. Więc coś może faktycznie ma za pasem.
    Ho ho hooo!!
  • @Marek Kajdas: Kiedy mówią że będzie polityka prorodzinna, to pora zacząć się poważnie BAĆ. Odbiorą nam dzieci i dadzą do adopcj
    Każde ingerowanie państwa w gospodarkę jest staczaniem się po równi pochyłej w kierunku polpotyzmu.
  • @Grzegorz Rossa.
    chyba jednak trudno znaleźć naśladowców Pol Pota,
    jakoś nie widzę zapędów do likwidacji pieniądza, miast i powtórzenia doświadczeń pól śmierci...
  • @pomidorowa
    poczekajmy na kontrety
  • @Paweł Pelc: jakoś nie widzę zapędów do likwidacji pieniądza
    Kruszcowy już zlikwidowany, fiducjarny w likwidacji.

    =========================================================
    „powtórzenia doświadczeń pól śmierci...”
    =========================================================

    Każda klinika aborcyjna i wiele gabinetów ginekologicznych.
  • @Paweł Pelc
    Fiat dostał pieniądze od rządu włoskiego, a poza tym rola związków zawodowych w tej firmie jest ogromna. Osobiście nie widzę analogii co do decyzji gospodarczych pomiedzy decyzją na wpółpaństowej firmy i pojedyńczymi osobami. RP przy zachowaniu stanu posiadania beneficjentów status quo nie ma żadnych instrumentów które mogłyby zatrzymać młodych ludzi w Polsce, bo jest to kraj "niekonkurencyjny" życiowo i nie ma widoków na poprawę.

    Ps. Jakim według Pana minimalnym dochodem musi dysponować rodzina w Polsce by móc egzystować na przyzwoitym poziomie?
  • @jakze
    a to już pewnie zależy od tego gdzie mieszka i ile osób liczy: inne będą koszty w Warszawie, a inne np w Komańczy
  • @Grzegorz Rossa.
    Pol Pot akurat chyba nie był aborcjonistą, mordował tych już urodzonych,
    w Kambodży przed objęciem przez niego władzy był pieniądz papierowy nie kruszcowy...
  • @Paweł Pelc: chyba nie był aborcjonistą, mordował tych już urodzonych
    Panu to robi jakąś różnicę?
  • @Paweł Pelc
    "a to już pewnie zależy od tego gdzie mieszka i ile osób liczy: inne będą koszty w Warszawie, a inne np w Komańczy"

    Proszę podać dla jednej i drugiej miejscowości dochód dla czteroosobowej rodziny, naprawde jestem ciekaw Pana odpowiedzi.
  • @jakze
    nie prowadziłem tego typu badań, więc nie mam danych, proszę pamiętać, że jestem prawnikiem nie statystkiem, pozdrawiam
  • @Grzegorz Rossa.
    po prostu uważam analogię za błędną
  • @Paweł Pelc
    Wiem, że jest Pan prawnikiem, ale ja pytam o Pana subiektywny ogląd na temat koniecznych zarobków czteroosobowej rodziny, które pozwalają jej na egzystęncję w przyzwoitych warunkach.
  • @jakze
    Moim zdaniem wszystko zależy od konkretnych uwarunkowań danej rodziny - jakie ma potrzeby, wydatki, konkretną sytuację życiową, posiadany majątek, obciążenia itp. Jestem przekonany, że nie da się podać jednej kwoty adekwatnej dla wszystkich czteroosobowych rodzin definiującej "egzystencją w przyzwoitych warunkach", także proszę jednak jej ode mnie nie oczekiwać...
  • @Paweł Pelc
    a kto w latach 1945-1989 wiedział że płaci na "ubezpieczenie społeczne" ?
    Może tak korelacja nie jest opisana prostym wzorem, jednakże świadomość że moja emerytura będzie pochodzić z moich oszczędności oraz ew. z tego co dodadzą dzieci - na pewno wzmocni relacje rodzinne oraz przyczyni się do "inwestowania" w umiejętności swoich pociech.
  • @Marqus
    W "starym" systemie składkę odprowadzał pracodawca od funduszu płac, ale nie znaczy to, że ludzie nie wiedzieli, że przysługuje im emerytura...
    jeśli chodzi o świadomość, że emerytura ma pochodzić m.in. z oszczędności - to właśnie jeden z celów reformy lat 1997-1999 - zmiana zasady naliczania świadczenia z DB na DC oraz wprowadzenie OFE i PPE (a w 2004 r. także IKE) - dokładnie temu służyły
  • @Paweł Pelc
    Odpowiedź na pytanie o wysokość zarobków pozwalających na egzystencję na przyzwoitym poziomie jest kluczowa do prowadzenia jakiejkolwiek skutecznej polityki socjalnej mającej na celu zatrzymanie ludzi w Polsce i stymulację dzietności. Zarówno Pan jak i Pan Mech chcecie dawać ludziom po 500zł na dziecko, w ogóle nie uwzględniając jaki będzie społeczny odbiór takiego działania? W ogóle w prywatnych rozmowach nie dyskutujecie takich krytycznych kwestii? Jeśli tak to należy rozumieć, że "reformy Mecha" to działania typowo na oślep, bez żadnej rzeczowej analizy skutków.
  • @jakze
    jeśli chodzi o kwotę 500 PLN na dziecko to odysłam do blogu Ministra Mecha i jego wyliczeń, natomiast jeśli chodzi o "wysokość zarobków pozwalajacych na egzystencję na przyzwoitym poziomie" to w sytuacji poszczególnych rodzin jest ona po prostu różna, o czym pisałem wyżej, pozdrawiam
  • @Paweł Pelc
    "sytuacji poszczególnych rodzin jest ona po prostu różna,"

    To rzecz oczywista, problem w tym, że na próżno szukać w tekstach Pana Mecha analiz jaki będzie społeczny odbiór takich działań. Skoro reforma "500zł na dziecko" ma zwiększyć dzietność w pokoleniu wyżu demograficznego to musi uwzględniać sytuację materialną osób do których jest adresowana, jeśli tego nie robi to cechy doktrynerskie i jest wzorowana na technice stymulacji dzietności wśród królików.
  • @t-rex
    Takiej "dojrzałości" społeczeństwa boi się establishment, bo niż demograficzny wywróci do góry nogami cała posttotalitarną strukturę społeczną.
  • @t-rex
    "Zbieram na domek w Grecji, Włoszech lub Dalmacji, gdzie do ogrzania chałupy zimą naprawdę niewiele węgla potrzeba. Będę pił tanie wino, jadł oliwki i czytał klasyków."


    świetny plan! powodzenia :)
  • @jakze
    o to jak Minister Mech wyliczył kwote 500 PLN na dziecko to proponuję po prostu jego zapytać na jego blogu, pozdrawiam
  • @t-rex
    "500zł miesięcznie na DZIECKO.

    Niech będzie i 400 PLN, ale bez wyjątku. Na każde dziecko.

    Przy dwójce, robi się osiemset. A to już starczy na opiekunkę na pół etatu (w stolicy) lub na cały etat (na prowincji).

    Albo można wydać na lokum (kredyt, wynajem, egal).

    A to już zmienia perspektywy."
    Ale 500 zł. na dziecko, to jest właśnie to co proponuje Cezary Mech.
  • @t-rex
    "Etablishment nie poradzi sobie z regresem demograficznym."
    Obawiam się, że jest dokładnie odwrotnie, akurat establishmet to sobie poradzi w każdej sytuacji, gorzej ze zwykłymi Polakami...
  • @jakze
    "niż demograficzny wywróci do góry nogami cała posttotalitarną strukturę społeczną" - raczej zabetonuje rynek pracy, bo kto będzie tworzył nowe miejsca pracy na rynku, na którym będzie się kurczyła siła robocza i spadał popyt oraz PKB?
  • @t-rex
    "tak było też po 80 r. - paradoksalnie wprowadzenie stanu wojennego ostudziło rozgrzane głowy i Polacy poczuli, że ktoś nad tym wszystkim panuje, więc zaczęli się rozmnażać, mimo braków lokalowych." - ja słyszałem odmienną interpretację - godzina milicyjna + brak innych dostępnych rozrywek
  • @Paweł Pelc: uważam
    Who cares?
  • @Grzegorz Rossa.
    pewnie Pan skoro na to odpowiada?
  • @Paweł Pelc: pewnie Pan
    Marnie Pan skończył.
  • @Grzegorz Rossa.
    ???
  • @Paweł Pelc
    Pan „dyskutuje” ze mną.
  • @Grzegorz Rossa.
    tak nisko ocenia Pan jakość swoich wpisów?
  • @Paweł Pelc
    Takie zarzuty w ustach wroga są pochwałami.
  • @Grzegorz Rossa.
    "w ustach wroga"
    A gdzie widzi Pan tego "wroga"?
  • @Paweł Pelc
    W Wielce Szacownej PT [-] Osobie Wielmożnego Pana.
  • @Grzegorz Rossa.
    a to proszę poszukać gdzie indziej, nie jestem zainteresowany
  • @Paweł Pelc
    Niech Pan przestanie zwalczać wolność.
  • @Grzegorz Rossa.
    i znowu źle Pan trafił, nie tylko nie zamierzam walczyć z Panem, ani tym barzdziej nie zamierzam zwalczać wolności...
  • @Paweł Pelc: nie zamierzam zwalczać wolności
    Miło mi powitać nowo upieczonego przeciwnika ingerowania państwa w gospodarkę.
  • @Grzegorz Rossa.
    chyba miesza Pan pojęcia, czym innym jest zwalczanie wolności, a czym innym anarchizm...
  • @Paweł Pelc
    Kto miesza, ten miesza. Brak interwencjonizmu anarchizmem może być tylko dla biurwy.
  • @Grzegorz Rossa.
    a to już musi Pan dyskutować z "biurwami" cokolwiek to znaczy, ale to chyba jednak nie w tym wątku
  • @Paweł Pelc: "biurwami" cokolwiek to znaczy
    Każdy głupi to wie.
  • @Grzegorz Rossa.
    czyżby wiedział Pan to ze swojego doświadczenia?
  • @Paweł Pelc
    Psychologia Pański przypadek nazywa „wyparciem”.
  • @Grzegorz Rossa.
    znowu pudło...
    a Pan może coś do powiedzenia w sprawie demografii, bo o tym jest ten wątek?
  • @Paweł Pelc: znowu pudło...
    „Autodiagnoza”?
  • @Grzegorz Rossa.
    nie, Pana próby psychologicznych ocen,
    a co w temacie demografii?
  • @Paweł Pelc: co w temacie demografii?
    Nie ma szans na poprawę, póki Was nie zneutralizujemy.
  • @Grzegorz Rossa.
    kogo tym razem?
  • @Paweł Pelc
    Zaimek osobowy, mówi to Panu coś?
  • @Grzegorz Rossa.
    "Was" ? tak się porozumiewali towarzysze, ale nie widzę związku z demografią...
  • @Grzegorz Rossa.
    i to najlepiej świadczy o Pana poziomie..
    proszę zatem sobie znaleźć innych dyskutatnów, bo ja na takim poziomie nie będę więcej toczył dyskusji

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY